Bankierzy postraszeni listami z wąglikiem
"Okradliście dziesiątki tysięcy osób i nie ponieśliście żadnych konsekwencji. Nadszedł czas zapłaty" - listy tej treści dostają amerykańscy bankierzy. Gdy je otwierają, z kopert wysypuje się biały proszek. Substancja ma ich podobno zabić w ciągu 10 dni.
- To on jest sprawcą kryzysu finansowego
- Nerwowa rocznica wybuchu Wielkiego Kryzysu
- Brytyjski poseł: Banki robią z rządu głupka
- Al-Kaida masowo szkoli turystów z Zachodu
- Listy z białym proszkiem dla dyplomatów
- Śmierć naukowca, który atakował USA wąglikiem
- 72-latka straszyła premiera listami z wąglikiem
- Fałszywa paczka z wąglikiem w Waszyngtonie
- Armia Izraela testowała wąglik na żołnierzach
- W liście do Kuchcińskiego nie było wąglika
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystkie listy wysłano z Amarillo w Teksasie. Otrzymali je przedstawiciele instytucji finansowych ze stanów Nowy Jork, New Jersey, Ohio, Illinois, Kolorado, Oklahoma, Georgia, Teksas, Virginia, Kalifornia i Arizona - poinformował CNN rzecznik FBI Richard Kolko.
Większość listów ma podobną treść, a w kopertach znajduje się biały proszek, który budzi przerażenie adresatów. Jednoznacznie kojarzy się ze śmiercionośnym wąglikiem. Wszyscy pamiętają jeszcze to, co wydarzyło się w 2001 roku, tuż po atakach na World Trade Center. Szaleniec rozesłał wówczas listy z zarodkami wąglika. Po ich otwarciu pięć osób zmarło, 17 zachorowało, a setki tysięcy żyło w strachu i przeświadczeniu, że USA znów zaatakowała Al-Kaida.
Na szczęście tym razem substancja z listów jest zupełnie nieszkodliwa - zapewnia FBI, które poszukuje autora lub autorów makabrycznego żartu. "Nawet jeśli to tylko żart, jest to poważne przestępstwo" - tłumaczy CNN Kolko.
Amerykańska poczta oferuje 100 tysięcy dolarów nagrody osobie, która pomoże znaleźć nadawcę listów. Na razie bezskutecznie.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!