Bastion talibów w Pakistanie rozbity
Pakistańska armia twierdzi, że przejęła jeden z najważniejszych bastionów talibów na pograniczu z Afganistanem. W mieście Loi Sam, w samym sercu opanowanego przez rebeliantów refionu Badżaur, schwytano około trzystu "cudzoziemskich bojowników" - w większości Afgańczyków, Uzbeków i Tadżyków.
- Jak zwalczać islamski fundamentalizm
- Pierwsze aresztowania po porwaniu Polaka
- Talibowie: To my porwaliśmy Polaka
- "USA przeszkadzają w walce z terroryzmem"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To największe jak dotąd zwycięstwo Islamabadu w trwającej od początku sierpnia ofensywie, mającej na celu odbicie Badżaur z rąk talibów. Zgodnie z oficjalnymi danymi w trwających od prawie trzech miesięcy walkach zginęło półtora tysiąca talibów i 73 żołnierzy pakistańskich. Wczoraj jednak walki w Badżaur nadal trwały. Rebelianci zajęli tę część pogranicza między Afganistanem i Pakistanem na początku 2007 roku. Pakistańscy wojskowi twierdzą, że powstało tam coś na kształt minipaństwa talibów.
Eksperci sceptycznie odnoszą się do informacji o przejęciu Loi Sam oraz przyjętej przez generałów strategii otwartej walki z afgańskimi i pakistańskimi talibami, chroniącymi się w całej Północno-Zachodniej Prowincji Granicznej, w skład której wchodzi Badżaur.
Większe nadzieje budzi zaplanowana na jutro "mini-dżirga": spotkanie kilkudziesięciu przywódców plemion z całego Pogranicza, również zza afgańskiej strony granicy. Mają oni znaleźć sposób na przerwanie walk na swoim terenie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!