Neonaziści chcieli zabić Baracka Obamę
Dwóch amerykańskich neonazistów planowało prawdziwą masakrę. Chcieli okraść sklep z bronią, potem wystrzelać czarnoskórych studentów. Na liście ich celów był też kandydat Demokratów na prezydenta USA - Barack Obama. Na szczęście tajne służby powstrzymały niedoszłych morderców.
- McCain odrabia straty
- McCain i Obama mają woskowe głowy
- Obama idolem facetów
- Amerykanie wierzą, że ktoś sfałszuje wybory
- Barack Obama jak nowy Che Guevara
- Barack Obama jako terrorysta
- Zobacz, kto tańczy lepiej: Obama czy McCain
- Słupscy skini: Je...ć bambusów i Niemców
- Gorączka wyborcza ze Stanów na żywo
- Zamach skinów na szefa lokalnej policji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mówili, że to miał być ich ostatni akt masakry - zabójstwo senatora Obamy" - mówi telewizji FoxNews Jim Cavanaugh z agencji ATF (Alcohol, Tobacco, Firearms). Co prawda dodaje, że "nie wierzyli, że to im się uda, ale planowali zginąć, próbując zabić czarnoskórego polityka".
Dwóch młodych nazistów - 20-letni Daniel Cowart i 18-letni Paul Schlesselman - planowało najpierw obrabować sklep z bronią w Crockett w stanie Tennessee. Potem chcieli wpaść do lokalnej szkoły i wystrzelać 88 czarnoskórych, a 14 obciąć głowy. Według amerykańskich agentów, 88 i 14 to liczby symboliczne w kręgu nazistów (88 ma oznaczać HH, czyli "Heil Hitler").
Zaczęli już nawet zbierać broń. Agenci znaleźli przy nich strzelbę i trzy pistolety. Według FoxNews mają dostać zarzuty nielegalnego posiadania broni, planowania kradzieży uzbrojenia i planowania zamachu na kandydata na prezydenta.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!