Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Seksista" pomoże Obamie?

2008-11-09 | Ostatnia aktualizacja: 19:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Barack Obama ma jeszcze sporo czasu na podjęcie decyzji, kto wejdzie w skład jego prezydenckiej administracji. Jednak w amerykańskich mediach już zawrzało. Największy opór jest wobec potencjalnego sekretarza skarbu, na którego typowany jest Lawrence Summers. Organizacje kobiece mówią o nim wprost: to seksista i szowinista.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Skąd taka krytyka? Summers zraził do siebie organizacje kobiece w 2005 roku. Podczas jednej z naukowych konferencji stwierdził, że nie jest niczym nadzwyczajnym, iż świat nauki jest zdominowany przez mężczyzn. Według niego, o wyższości mężczyzn nad kobietami w sferze nauki nie decyduje proces socjalizacji i nauki, lecz wewnętrzne uwarunkowania właściwe tylko mężczyznom.

Ta wypowiedź wywołała w USA burzę. Na Summersa spadła poleciały gromy krytyki. Organizacje działające na rzecz kobiet określiły go wprost mianem "seksisty" i "szowinisty".

Inna sprawa, że Summers jest uważany za jednego z najlepszych kandydatów na stanowisko sekretarza skarbu. Ma już na tym polu praktykę. Pełnił już bowiem tą funkcję w latach 1999-2001. Jest z wykształcenia ekonomistą. Obecnie wykłada na Uniwersytecie Harvarda.

Na razie jednak nie ma pewności, kogo nowy prezydent mianuje na to stanowisko. Na pewno jednak sformowanie administracji nie będzie łatwym zadaniem. Bo, zdaniem ekspertów, w łonie Partii Demokratycznej, którą reprezentuje Obama, trwa już zażarta walka o stanowiska w Waszyngtonie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«