W akcji ratunkowej uczestniczą żołnierze sił pokojowych ONZ oraz personel haitańskiego Czerwonego Krzyża. Przeszukują gruzowisko, w którym uwięzione są dziesiątki uczniów. "Jest jeszcze wiele dzieci uwięzionych pod gruzami. Dają oznaki życia i próbujemy je ocalić" - mówi Nadia Lochard z haitańskiej obrony cywilnej.

Zdesperowani, płaczący rodzice szukają swoich dzieci. Widać ciała uczniów, przygniecione blokami betonu.

Przyczyna katastrofy wciąż nie jest znana. Wiadomo na razie tylko, że kiedy zawalił się trójkondygnacyjny budynek kościelnej szkoły La Promesse, odbywały się zajęcia.

Nie wiadomo, ilu uczniów mogło znajdować się w chwili katastrofy w budynku szkolnym. Policja mówiła o około 200 uczniach. Miejscowe władze podały, że do szkoły uczęszczało ponad trzy razy więcej, bo około 700 uczniów w wieku od kilku do dwudziestu lat.