Sarkozy przypuszczał, że Kreml stworzył marionetkowy rząd, który po obaleniu Saakaszwilego miał stanąć na czele państwa - pisze onet.pl, powołując się na francuską prasę.

Sarkozy odwiódł Putina od wojennych planów, tłumacząc mu, że Zachód nie zaakceptuje takiego ruchu Rosji. Doradca francuskiego prezydenta ds. dyplomacji Jean-David Levitte przytacza rozmowę, jaka miała się odbyć między oboma przywódcami.

"Ja tego Saakaszwilego powieszę za jaja" - miał powiedzieć Putin. "Powiesisz?" - pytał Sarkozy. "Czemu nie, Amerykanie powiesili Saddama Husajna" - odpowiedział Putin. "A chcesz skończyć jak Bush?" - dociekał Sarkozy. "Masz rację" - powiedział Putin.

Co na to prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili? "Słyszałem o tej scenie, ale nie znałem szczegółów. To nawet zabawne" - mówi.