Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kreml tworzy partię opozycyjną

2008-11-17 | Ostatnia aktualizacja: 19:04 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Rosji powstała nowa koncesjonowana partia opozycyjna. Utworzone z błogosławieństwem Kremla ugrupowanie Słuszna Sprawa (PD) ma rozwiązać problem władz z "marszami niezgody" i zepchnąć w polityczny niebyt resztki niepokornych opozycjonistów - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ugrupowanie opowiadające się w programie za liberalizmem i wolnym rynkiem powstało z połączenia mikroskopijnych prokremlowskich partyjek: Demokratycznej Partii Rosji (DPR) i Siły Obywatelskiej (GS) oraz skupiającego do niedawna czołowych krytyków obecnych władz Sojuszu Sił Prawicy (SPS).

Zielone światło tej inicjatywie dał sam Dmitrij Miedwiediew, który zachęcał ledwo wiążące koniec z końcem partie opozycji demokratycznej do zawarcia porozumienia. W nowym projekcie nie biorą jednak udziału ani Garri Kasparow, ani Borys Niemcow - uznawani za liderów rosyjskiej opozycji demokratycznej.

W ostatnich tygodniach poprzez wewnątrzpartyjne intrygi zostali oni odsunięci od wpływów w SPS. "Dziś umarła ostatnia niezależna liberalna partia Rosji" - komentował wczoraj powstanie PD Niemcow. "To część kremlowskiego teatrzyku kukiełek" - wtórował mu Kasparow.

Leonid Guzman, jeden z przywódców Słusznej Sprawy, a dawniej SPS nie ukrywa też wcale, że działa w bliskim porozumieniu z władzami. "Takie są realia w dzisiejszej Rosji. Nie możemy nic zrobić bez Kremla" - mówił po zakończeniu zjazdu, na którym doszło do połączenia trzech partii. Jednak decyzja "opozycyjnej" SPS o współpracy z władzami nikogo w Rosji nie dziwi.

Zdaniem ekspertów umiarkowani członkowie opozycji mają dość milicyjnych szykan i nagonki w państwowych mediach. Ugoda dla takich ludzi jak Gozman to przepustka na salony i, przede wszystkim, hojne dotacje z państwowej kasy. Cena - to posłuszeństwo wobec władz, które zyskują kontrolę nad niezagospodarowaną dotychczas częścią elektoratu - liberałami.

Artur Ciechanowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«