Irlandczycy już chcą traktatu lizbońskiego
Nadzieja na rozwiązanie europejskiego pata. Irlandczycy, którzy w czerwcu odrzucili traktat lizboński reformujący Unię Europejską, zmieniają decyzję. Według sondażu, przeprowadzonego przez największy dziennik kraju - "Irish Times" - dziś 53 procent badanych jest gotowych głosować za przyjęciem tego dokumentu. Teraz rząd musi podjąć decyzję, czy i kiedy ma się odbyć nowe głosowanie.
- Czesi nie ratyfikują Lizbony przed Irlandią
- Polska nie storpeduje traktatu lizbońskiego
- Traktat nie do uratowania
- Prezydent nie powinien podpisywać traktatu
- Traktat jest martwy. Nie podpiszę go
- Prezydent: Mam prawo nie podpisać traktatu
- Unia zmienia zdanie w sprawie traktatu
- Kaczyński czeka na Irlandię
- Polacy za traktatem z Lizbony
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według wyników sondażu, traktat popiera dziś ponad połowa tych Irlandczyków, którzy już wiedzą, jakby głosowali, gdyby rozpisano nowe referendum. Ale decyzji o jego przeprowadzeniu jeszcze nie ma. Rząd ma ją podjąć w ciągu nadchodzących kilku tygodni.
Pierwsze głosowanie, przeprowadzone w czerwcu, zakończyło się klęską. Uniemożliwiło to wejście w życie nowego traktatu w tym roku.
Irlandczycy najbardziej obawiają się, że z powodu nowego traktatu ich kraj straci prawo do utrzymania neutralności, nie będzie już mógł utrzymać niezwykle niskich podatków dla firm, będzie zmuszony do legalizacji aborcji i nie będzie miał prawa do mianowania własnego komisarza w Brukseli.
Przywódcy UE są gotowi przyjąć specjalną deklarację, która ma uspokoić irlandzkich wyborców w tych wszystkich punktach.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!