Brytyjczycy od wielu lat żyją w strachu przed młodocianymi gangami, które potrafią zabić dla zabawy po wypiciu kilku piw. W ostatnich miesiącach brytyjskie media żyły kolejnymi zasztyletowanymi ofiarami bandziorów. Na portalach internetowych królują nagrania z kamer monitoringu, na których pijane wyrostki katują niewinnych ludzi.

>>>W Polsce dziewczyny walczą na kije

Być może dlatego młodzież w ankiecie dziecięcej fundacji Barnardo's wypadła tak fatalnie. Okazuje się, że Brytyjczycy wręcz demonizują młodych ludzi. 54 procent badanych odpowiedziało w ankiecie, że dzieci zachowują się jak zwierzęta. 43 procent podkreślało, że należy zrobić coś, by bardziej chronić dorosłych przed młodymi Brytyjczykami.

Barnardo's zwraca też uwagę, że większość ankietowanych bardzo mocno przecenia ilość przestępstw popełnianych przez młodzież. Dzieciom przypisuje się ponad połowę przestępstw. Tymczasem w rzeczywistości odpowiadają one za 12 procent przypadków złamania prawa.

"Mimo że większość dzieci nie sprawia problemów, to panuje opinia, że dzisiejsi młodzi ludzie są dużo bardziej nieposłuszni i skłonni do przestępstw niż kiedykolwiek" - mówi BBC Martin Narey z Barnardo's.

Dorośli strzelają do dzieci w filmie Barnardo's:

p