Amerykanie szpiegowali Blaira
David Murfee Faulk, który pracował w bazie nasłuchowej w Fort Gordon w Georgii, powiedział portalowi ABCNews.com, że w 2006 r. widział teczkę dotyczącą brytyjskiego premiera. Nie ujawnił jednak szczegółów, dodał jedynie, że są to dane natury osobistej. Według Faulka teczka Blaira znajduje się w zasobach elektronicznej bazy danych amerykańskiego wywiadu "Anchory" - pisze DZIENNIK.
- Szpieg w spódnicy i chustce na głowie
- KGB szpiegowało królową samowarem
- Brytyjski szpieg zgubił dane wywiadu
- Szpieg przekazywał Rosji tajemnice NATO
- Odchudzanie państwa Blairów
- Wyspy Brytyjskie siedliskiem szpiegów
- Bush ułaskawił indyki
- "Zabójstwo Litwinienki to terror jądrowy"
- Ile kosztuje minuta Blaira
- Spowiedź rosyjskiego szpiega
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli to prawda, oznaczałoby to poważne narusznie naszej umowy z Brytyjczykami" - tak rewelacje Faulka komentował anonimowo były pracownik CIA. Wprawdzie zbieranie informacji na temat przywódców innych państw nie jest nielegalne, to Waszyngton i Londyn zawarły nieformalne porozumienie, że nie będą się wzajemnie szpiegować.
Według słów Faulka Amerykanie interesowali się prywatnym życiem także innych swoich sojuszników. W ich zasobach znajdują się ponoć także zapisy rozmów telefonicznych Ghaziego Al-Yawera, pierwszego tymczasowego prezydenta Iraku w latach 2004 - 2005. Amerykanie podsłuchiwali go m.in. podczas jego wieczornych telefonów do ówczesnej narzeczonej, minister ds. robót publicznych Nasrin Barwari. Jednocześnie George Bush podczas odwiedzin irackiego polityka w Białym Domu zapewniał go o swoim zaufaniu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!