USA: Przyjąć Gruzję i Ukrainę do NATO
Stany Zjednoczone namawiają NATO, by jak najszybciej zaoferowało członkostwo w sojuszu Gruzji i Ukrainie. USA chcą, by stało się to bez przechodzenia przez długi proces kandydowania i spełniania wszystkich kryteriów członkowskich - informuje "New York Times", powołując się na dyplomatę NATO.
- Unia nie ma zamiaru faworyzować Ukrainy
- PiS: Marszałek Sejmu nie szanuje prezydenta
- NATO nie wpuszcza Ukrainy do poczekalni
- Jarosław Kaczyński popiera Kwaśniewskiego
- Drażnienie się z Rosją to fatalny pomysł
- Miedwiediew zadowolony z decyzji USA
- Kwaśniewski i Sikorski szefami NATO?
- Kwaśniewski chce być szefem NATO
- Przegrali z Rosją, powalczą z terrorem
- Rosja gra Amerykanom na nosie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sekretarz stanu USA Condoleezza Rice przeprowadziła długie rozmowy telefoniczne z dyplomatami z Francji, Niemiec i innych krajów należących do NATO, prosząc, by zgodzili się na pominięcie oficjalnego procesu kandydowania - pisze "NYT".
Gazeta uważa, że propozycja napotyka znaczące przeszkody. W kwietniu na szczycie NATO w Bukareszcie Stanom Zjednoczonym nie udało się przekonać pozostałych krajów członkowskich, by przedstawiły Gruzji i Ukrainie Plan Działań na rzecz Członkostwa w NATO (MAP). W zamian przywódcy sojuszu uzgodnili, że w przyszłości oba kraje zostaną do niego przyjęte bez ustalania harmonogramu.
Na wtorkowym spotkaniu NATO w Brukseli pomysłowi pominięcia wymogów formalnych sprzeciwiły się Francja, Niemcy, Norwegia, Luksemburg, Hiszpania, Włochy i przynajmniej jeszcze cztery inne kraje członkowskie - pisze dziennik. Kwestia ta ma być omawiana przez sojusz w przyszłym tygodniu.
Do tej pory dyplomaci NATO nie spodziewali się szybkiego przyjęcia Ukrainy i Gruzji, dlatego propozycja Rice zaskoczyła ich. "To prawdziwy zwrot w polityce USA" - powiedział gazecie pragnący zachować anonimowość dyplomata sojuszu. "W Bukareszcie osiągnęliśmy kompromis po długich targach. Teraz jesteśmy proszeni, aby go anulować i wyrzucić program MAP. To wystawia na ryzyko jedność i wiarygodność sojuszu" - uważa dyplomata.
W Waszyngtonie dyrektor wydziału do spraw Europy i Eurazji w Departamencie Stanu USA Daniel Fried oświadczył, że debata zaczęła "żyć własnym życiem"; dodał też, że MAP "nigdy nie był sam w sobie końcem procesu przyjmowania" i członkowie NATO mogą pozwolić Gruzji i Ukrainie przystąpić do sojuszu w inny sposób - pisze "NYT".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!