Zamordował ministra, bo uśpiono mu pieska
Dlaczego szaleniec zamordował japońskiego wiceministra zdrowia i jego żonę? Takeshi Koizumi twierdzi, że zabił polityka nożem kuchennym, bo za jego rządów weterynarze jednej z klinik nie umieli wyleczyć jego ukochanego zwierzątka.
- Egzekucja czarownika - mordercy 42 kobiet
- Szukali mordercy gumowej lalki
- Morderca nastolatki usłyszał zarzuty
- Aktor poderżnął sobie gardło na scenie
- Morderca dilerów dostał 25 lat więzienia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Morderca, gdy wyszedł z willi byłego wiceministra zdrowia, Takehiko Yamaguchi'ego i jego żony Michiko, wysłał do swego ojca list, w którym opisywał dlaczego w domu polityka urządził krwawą łaźnię. Napisał w nim, że pomścił swego ukochanego pieska, Chiro, którego uśpili weterynarze podlegli panu Yamaguchi - pisze japoński "Japan Today".
Kilka godzin później Takeshi Koizumi zgłosił się na policję, przyznając sie do morderstwa. Funkcjonariusze z Tokio sprawdzają, czy faktycznie próbował pomścić psa, czy też miał jeszcze inny motyw. Na razie wiadomo tylko, że morderca był mocno zadłużony.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!