Prezydent Rosji też jest "Słońcem Peru"
Co łączy Donalda Tuska i Dmitrija Miedwiediewa? Obaj panowie są kawalerami orderu "Słońce Peru". Z tą jednak różnicą, że w Rosji nikt się z tego nie śmieje. Następca Putina dołączył do wybitnego grona ludzi szczególnie zasłużonych dla tego południowoamerykańskiego kraju.
- "Na Machu Picchu premier był w pracy"
- Tusk: Śmiejcie się ze mnie, ale nie ze Słońca Peru
- Słońce Peru olśni Pekin
- Podróż śladami Inków czy poważna misja rządowa
- Indianie w Peru walczą o ziemię praojców
- "Słońce Peru" wróciło do Polski
- "Słońce Peru" i samolot to porażki Tuska
- Prezydent w świątyni futbolu
- Zobacz wycofaną reklamę z parodią Tuska
- Albo dacie film "Słoneczko Peru", albo leci zarząd
- Lud pytał. Putin odpowiadał
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najwyższe odznaczenie Peru otrzymują zagraniczni przywódcy za znaczny wkład w podtrzymywanie i wzmacnianie przyjaźni - zauważa "Pravda", która z dumą ogłosiła, że Dmitrij Miedwiediew przyjął z rąk prezydenta Alana Garcii order "Słońce Peru" (La Orden El Sol del Peru).
Prezydent Rosji został odznaczony podczas oficjalnej wizyty w Peru. Ceremonia odbyła się tuż po spotkaniu dwóch prezydentów. Agencja Itar-Tass relacjonuje, że prezydent Peru wpiął w marynarkę Miedwiediewa duży wysadzany diamentami krzyż. Później założył wstęgę i "uściskał prezydenta trzy razy".
"Postrzegam tę odznakę jako zaszczyt nie tylko dla mnie, ale i całego narodu rosyjskiego" - mówił Miedwiediew. "To dowiedzie naszych intencji i wzmocni wzajemne relacje. Tego chcieliśmy my i tego chciały nasze narody" - przekonywał.
Później prezydent golnął sobie tradycyjnego peruwiańskiego alkoholu "pisco sour", który składa się z regionalnego brandy o nazwie pisco, białka z jaj, limonki, soli i pieprzu.
Donald Tusk, słońce Peru
Ze zgoła innym odbiorem odznaczenia "Słońca Peru" spotkał się premier Donald Tusk. Wizyta w Peru, którą sam premier nazwał "podróżą życia", wywołała lawinę drwin i złośliwych komentarzy. Na stałe przylgnęło doń określenie "Tusk - słońce Peru". Odznaczenie wypominano mu między innymi na niedawnym proteście związkowców. Na jednym z transparentów podobiznę premiera opatrzono hasłem "Słońce Peru, mistrz bajeru".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!