Media: Terroryści przypłynęli z Pakistanu
To islamiści z pakistańskiej organizacji Lashkar-e-Taiba zaatakowali Bombaj - podały indyjskie media. Ta organizacja już kiedyś postawiła oba kraje na krawędzi wojny. Jeden z ministrów zdradził, że atak rozpoczął się od desantu. Napastnicy przypłynęli z Karaczi i na Bombaj ruszyli małą łodzią. Wysiedli, rozdzielili się na małe grupy i przystąpili do ataku.
- Świat potępia zamachy w Bombaju
- Hotel odbity. Koniec terroru w Bombaju
- Terroryści celowo wybrali Bombaj na atak
- Setki ofiar terrorystów w Bombaju
- Telefony były bronią terrorystów z Bombaju
- To Al-Kaida zaatakowała Indie
- Europa ewakuuje obywateli z Bombaju?
- Niósł dziecku mleko przez zaatakowany hotel
- USA do Pakistanu: Weźcie się za terrorystów
- Indyjscy komandosi uratowali Polaków
- "Usłyszałam eksplozje i modliłam się o życie"
- Ośmiu cudzoziemców zginęło w Bombaju
- Krew, chaos i przerażenie w Bombaju
- Wpadł organizator zamachów w Bombaju
- Talaga: Kompromitacja indyjskiej demokracji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To Pakistan jest miejscem, skąd terroryści wyruszyli na Bombaj. Indyjskie media nie mają żadnych wątpliwości. Trzech ze złapanych napastników przyznało się, że są członkami Lashkar-e-Taiba, grupy mającej siedzibę w Pakistanie. Indyjskie gazety twierdzą, że jeden z nich pochodził z terenu tego kraju - z Faridkot w Pakistanie. W sumie policja ma dziewięciu terrorystów.
Lashkar-e-Taiba to jedna z największych islamskich organizacji bojowych w Azji Południowej. Walczy o oderwanie Kaszmiru od Indii. Kiedyś była silnie związana z pakistańskim wywiadem. To ona odpowiada za atak na indyjski parlament w 2001 roku. Oba kraje stanęły wtedy na krawędzi wojny.
Wcześniej rosyjskie specsłużby informowały, że terrorystów wyszkoliła Al-Kaida, a premier Manmohan Singh zasugerował, że grupa, która zaatakowała Bombaj, jest spoza kraju. Wszyscy jednak wiedzieli, że ma na myśli Pakistan.
>>>To Al-Kaida zaatakowała Bombaj
Terroryści planowali atak od miesięcy. Jak powiedział minister, mieli nawet centra dowodzenia w dwóch hotelach, które zaatakowali. Atak przyszedł z morza, a siedmiu z zatrzymanych dziewięciu terrorystów to rybacy. "Terroryści zostali wysadzeni przez statek-matkę, a potem dotarli do brzegu na małej łodzi" - powiedział cytowany w CNN minister Kapil Sibal.
Jedna z grup miała wyruszyć w środę statkiem z Karaczi. Ale do brzegu napastnicy przybyli na małej łodzi. Widzieli ich świadkowie. Po tym jak dobili do brzegu, rozdzielili się na małe grupy. Dzięki temu mogli zaatakować jednocześnie w różnych częściach miasta. "The Times of India" informuje, że mieli od 18 do 25 lat. Byli uzbrojeni w karabiny AK-47 i granaty.
W serii zamachów, które przeprowadzono w kilkunastu miejscach Bombaju, zginęło 127 osób, a 327 odniosło obrażenia. Wśród zabitych jest siedmiu cudzoziemców, w tym Brytyjczyk, Japończyk, Włoch i Niemiec.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!