Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kijów może zapomnieć o Unii

2008-11-28 | Ostatnia aktualizacja: 19:07 | Komentarze: 0 | skomentuj

To już oficjalne: nawet za wiele lat Kijów nie może ze strony Brukseli liczyć na nic więcej niż bliska współpraca gospodarcza. "W długiej perspektywie myślimy o zbudowaniu z Ukrainą pogłębionej wspólnoty ekonomicznej" - powiedziała wczoraj DZIENNIKOWI Benita Ferrero-Waldner, komisarz UE ds. zagranicznych.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Już za kilka dni Komisja opublikuje projekt Partnerstwa wschodniego, dokumentu, który określi na bardzo długo charakter stosunków między Unią a Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem, Armenią i być może Białorusią. Wczoraj Ferrero-Waldner przedstawiła założenia dokumentu premierowi Donaldowi Tuskowi i prezydentowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, bo to Polska wraz z Szwecją najmocniej chciały zacieśnienia współpracy z byłymi republikami sowieckimi.

Jednak w trakcie konferencji prasowej pani komisarz porównała ideę "Partnerstwa" do lansowanej przez Francję Unii Śródziemnomorskiej, która ma ułatwić współpracę między UE a krajami Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. To dla naszych wschodnich sąsiadów niekorzystne zestawienie, bo Bruksela od początku stawia sprawę jasno: dla krajów afrykańskich nie ma i nigdy nie będzie miejsca w Unii.

Dlaczego Komisja Europejska nie chce uchylić nawet w długiej perspektywie drzwi dla Ukrainy? "To byłaby decyzja polityczna, na którą musiałyby się zgodzić wszystkie 27 krajów UE" - mówi Ferrero-Waldner. I wskazuje, że już teraz w tak dużym gronie Unii trudno podejmować decyzje, tym bardziej że wciąż nie wszedł w życie traktat lizboński.

Problemy są też po stronie krajów Europy Wschodniej. Bo, jak wskazuje Ferrero-Waldner, pozostało tu "niezwykle dużo" do zrobienia z usprawnieniem działania struktur państwa. Jej zdaniem Ukrainę musi "ustabilizować działanie demokracji", a Gruzja w ogóle ustanowić podstawy demokracji jak swobodę zrzeszania się i wolność akcji dla opozycji.

Czym miałaby zatem być "pogłębiona wspólnota gospodarcza"? Komisarz wymienia swobodę prowadzenia handlu, przyjęcie przez Ukrainę prawa europejskiego, a także wprowadzenie "do pewnego stopnia" swobody świadczenia przez Ukraińców w Unii usług i podejmowania tu pracy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«