Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

W Anglii powstaną obozy dla Cyganów

2008-11-28 | Ostatnia aktualizacja: 19:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Aż sto milionów funtów wyda brytyjski rząd na nowe obozowiska, z których korzystają przede wszystkim Cyganie. Wiele osób twierdzi jednak, że ten plan to typowy przykład złego zrozumienia idei politycznej poprawności - a super-obozy będą niczym innym jak super-gettami. Nikt nie chce mieszkać w ich pobliżu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ciągu najbliższych miesięcy w angielskich miastach powstanie 7500 nowych miejsc campingowych. Przedsięwzięcie będzie kosztowało podatników 97 milionów funtów - podaje portal goniec.com.

Zgodnie z obowiązującym w Wielkiej Brytanii prawem, każda gmina musi utrzymywać określoną liczbę miejsc campingowych ze stałym dostępem do bieżącej wody, elektryczności i innych mediów. Najchętniej korzystają z nich Cyganie. W tej chwili w całej Anglii jest ponad 6000 miejsc na przyczepy campingowe. Jednak to za mało. Według organizacji charytatywnej "Friends, Travellers and Families" ponad 25 tysięcy mieszkających w Wielkiej Brytanii Cyganów nie ma stałego miejsca do życia.

Do 2011 roku każda angielska gmina musi zbudować nowe obozowiska, żeby zapewnić w nich miejsca wszystkim potrzebującym. 6 milionów funtów zostanie przeznaczonych m.in. na budowę nowych pól campingowych w Londynie.

Rządowy projekt wywołał falę protestów wśród mieszkańców okolic, w których powstaną obozy. Brytyjczycy obwiniają rząd o złe zrozumienie zasady politycznej poprawności. Zarzucają ministrom dysponowanie pieniędzmi podatników i gruntami gmin wbrew woli miejscowych wyborców.

Jednak rzecznik projektu zapewnia, że stworzenie Cyganom godziwych warunków do mieszkania jest mniejszym złem niż ciągłe eksmisje dzikich obozowisk. Z campingów skorzystają też hippisi, punkowcy czy ekolodzy, którzy wolą mieszkać w przyczepach niż w domach. Dla wielu Anglików tacy sąsiedzi są jednak nie do zniesienia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«