Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rewolucja ogarnie Rosję. Armia bliska buntu

2008-11-29 | Ostatnia aktualizacja: 19:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Historia zatacza koło. Giennadij Ziuganow, lider rosyjskich komunistów twierdzi, że klasa wyzyskiwanych spiskuje przeciwko oligarchom. Nawet w armii panują rewolucyjne nastroje. Oficerowie mają sabotować prace sztabu. Ziuganow przygotowuje się do zmian. Zwołał międzynarodówkę, na której towarzysze radzą nad "czerwonymi scenariuszami".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Komuniści zjechali się do Moskwy, bo Ziuganow zaprosił ich na 13. zjazd Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF). Jednak wszyscy wiedzą, że to pretekst. Goście z 83 zagranicznych partii (w tym z Komunistycznej Partii Polski) nie przychechali, by rozmawiać o kondycji rosyjskich komunistów, lecz o tworzeniu zrębów nowej międzynarowdówki.

Ziuganow mówił dziś do nich, że zbliża się sądny dzień dla klasy panującej w Rosji. "Nieuchronnie powstanie sytuacja rewolucyjna. Kluczowe znaczenie będzie wtedy miało to, kto stanie na czele przemian" - grzmiał Ziuganow, który kreował się w ten sposób na lidera na miarę jego "wielkich" poprzedników.

"Zburzenie spekulacyjnego rynku finansowego, to moment zwrotny. Powrotu do starego systemu nie będzie. Na fali kryzysu tonie ten model społeczeństwa, który starannie narzucano całemu światu" - mówił Ziuganow.

Warto dodać, że rewolucyjne nastroje są też w rosyjskiej armii. To o tyle niebezpieczna sytuacja, że pucz wojskowy mógłby być sygnałem dla ludzi chcących komunistycznych przemian w Rosji. Gazeta "Kommiersant" pisze, że oficerowie buntują się przeciwko zmianom w strukturach armii, która ma być mniej liczebna.

Sprawa jest poważna, bo Ziuganow jest jednym z nielicznych polityków, który popiera buntowników. Podobnie jak starym generałom, marzy mu się wielomilionowa armia, która "zaprowadzi ład" w regionie. To dlatego ostatnią wojnę w Gruzji Ziuganow uznał za bardzo dobre posunięcie Kremla. Zdaniem komunisty, Rosja odbudowała w tym konflikcie - jak to nazwał - swój autorytet.

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«