Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Indie są zranione i czują gniew"

2008-12-05 | Ostatnia aktualizacja: 19:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Związek głównej pakistańskiej agencji wywiadowczej z zamachami był jasny i ewidentny" - mówią Hindusi. A premier Manmohan Singh ostrzega: "Mieszkańcy Indii nigdy nie odczuwali takich ran i gniewu jak po atakach terrorystycznych na Bombaj". Czy to oznacza wojnę między dwoma nuklearnymi potęgami? Wszyscy mają nadzieję, że nie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gorzkie i ostre jednocześnie słowa premiera padły dziesięć dni po zamachach, w których śmierć poniosło ponad 170 osób. Delhi nadal oskarża swoich sąsiadów o pomoc dla terrorystów. Ale choć stosunki między dwoma krajami są bardzo napięte, to Indie nie oskarżają bezpośrednio władz Pakistanu o atak.

>>>Terroryści nadal zagrażają Bombajowi

Dehli jest jednak przekonane, że Islamabad jest przynajmniej pośrednio winny. Terroryści pochodzili z Pakistanu. "Times of India", powołując się na źródła wywiadowcze, pisze, że śledczy znają nazwiska szkoleniowców islamskich terrorystów oraz wiedzą, gdzie takie szkolenia się odbywały. Wszystko wskazuje na to, że terrorystycznego rzemiosła nauczyli napastników wojskowi bądź agenci pakistańskiej agencji wywiadowczej (ISI).

Obciążające dla pakistańskiej armii są też zeznania jedynego złapanego terrorysty - Adżmala Amira Kasaba. Według "Mail Today" powiedział on śledczym, że w ciągu półtora roku brał udział w czterech szkoleniach w Pakistanie.

>>>USA mediują, by nie było wojny

Według władz z Delhi cywilny rząd w Pakistanie nie miał jednak pojęcia o zamachu. Plan przygotowali wojskowi, którzy chcieli wykorzystać zamieszki do pokazania, że władze sobie nie radzą, a potem przeprowadzić zamach stanu i wrócić do rządów.

Tymczasem w trakcie przesłuchania Kasab przyznał, że jest członkiem Lashkar-e-Taiba (Armii Pobożnych). To organizacja dżihadystów, utworzona z inspiracji pakistańskiego wywiadu do walki z indyjskimi siłami bezpieczeństwa w kontrolowanej przez Indie części Kaszmiru. Wywiad pakistański już dawno stracił nad nią kontrolę.

Paweł Wysocki, Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«