Opozycja chce wyrzucić Saakaszwilego
Szykują się sądne dni nad gruzińskim prezydentem - Micheilem Saakaszwilim. Opozycja chce wystawić swojego kandydata na głowę państwa. Dlatego żądają przedterminowych wyborów prezydenckich, by odsunąć od władzy człowieka, który według opozycji, rozpętał nieudaną wojnę z Rosją.
- Saakaszwili: To ja kazałem zaatakować Osetię
- Przegrali z Rosją, powalczą z terrorem
- Saakaszwili znowu przedobrzył
- Drażnienie się z Rosją to fatalny pomysł
- Saakaszwili wywiózł w nieznane szefa NATO
- Gruzińskiemu MSZ szefuje obywatel Rosji
- Rosjanie wychodzą z gruzińskiej wsi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nasza partia i Nowa Prawica za kilka dni stworzą jedno ugrupowanie. Będziemy domagać się wczesnych wyborów prezydenckich i parlamentarnych" - mówi rosyjskiemu "Kommiersantowi" szef Partii Republikańskiej, Dawid Gamkrelidze.
Kto będzie wspólnym kandydatem na prezydenta najważniejszych opozycyjnych partii? Irakly Alasanija, najpopularniejszy gruziński polityk i były ambasador Gruzji przy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Do tego Alasanija ma świetne kontakty z USA, nikt więc nie może oskarżyć go o wspieranie Rosji.
Dlaczego opozycja dopiero teraz zdecydowała się na wojnę z prezydentem Saakaszwilim? Jak twierdzi Gamkrelidze, obie partie zdecydowały się poczekać, aż uspokoi się sytuacja między Tbilisi a Moskwą, by prezydent nie mógł ich oskarżać o zdradę stanu i bycie rosyjskimi agentami.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!