Wojskowy samolot runął na dom. Są ofiary
Potężny huk i silna eksplozja wyrwały z mieszkań setki mieszkańców San Diego w Kalifornii. Na dwa domy spadł tam wojskowy samolot F-18. Pilot przeżył katastrofę. Katapultował się w ostatniej chwili. Niestety, są ofiary na ziemi. To mieszkańcy jednego z domów. Spłonęło też kilka aut.
- Samolot stanął w płomieniach
- Minister obrony bujał w obłokach
- Szóstka Polaków zginęła w katastrofie samolotu
- MON kupuje bez przetargów
- Myśliwce mogły zestrzelić terrorystów!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Maszyna rozbiła się w około trzech kilometrów od lotniska położonego w bazie piechoty morskiej Miramar. Wiadomo, że katastrofę przeżył jeden pilot. Na pokładzie mogły być jednak dwie osoby. Wojskowi nie podają jednak informacji o losach drugiego pilota.
>>>Materiał CNN z miejsca katastrofy - zobacz
"Na tę chwilę mogę powiedzieć, że jedyną osobą, która mogła odnieść rany jest jeden pilot" - mówiła jeszcze niedawno Monica Munoz, rzeczniczka policji z San Diego.
Teraz już wiadomo, że na ziemi zginęli cywile. To trzy osoby. Ich ciała znaleziono w spalonym, kompletnie zniszczonym domu.
Amatorskie filmy z akcji ratunkowej:
p
Pilot, który się katapultował, wylądował na szkolnym boisku do baseballa. Świadkowie mówią, że usiłował wyprowadzić maszynę poza teren zabudowany. Kapitan Frances Goch, rzecznik bazy lotniczej w Miramar dodaje, że według jego informacji rozbita maszyna to F-18 z zespołu treningowego.
F-18 Hornet (ang. szerszeń) to amerykański naddźwiękowy samolot myśliwsko-szturmowy, zdolny do działań w każdych warunkach atmosferycznych. W polskich siłach powietrznych służą myśliwce F-16.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!