Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Rosjanie wychodzą z gruzińskiej wsi

2008-12-12 | Ostatnia aktualizacja: 19:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Unijni biurokraci ogłosili swoje "pierwsze małe zwycięstwo" w Gruzji. Rosyjskie siły opuściły gruzińską wioskę Perevi i przeniosły się 3 kilometry dalej na wschód. Może to niewiele, ale w ten sposób rosyjski posterunek znalazł się na terenie Osetii Południowej. Dotychczas był w Gruzji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rosjanie już raz opuścili Perevi. Było to w listopadzie. Jednak zanim wioskę zajęły siły gruzińskie, Rosjanie wrócili, tym razem już ze sporym oddziałem Osetyjczyków. Tym razem opuszczonego posterunku nikt nie zajął.

Obecność Rosjan w Perevi łamała porozumienie o zawieszeniu broni wynegocjowane przez Unię Europejską. Na jego mocy mieli oni opuścić tereny zajęte po pięciu dniach walki z Gruzinami. I rzezcywiście większość sił wycofała się z powrotem do Osetii Południowej i Abchazji. Ale w Perevi Rosjanie pozostali.

>>>Na czele gruzińskiej dyplomacji stoi... obywatel Rosji

Nie znaczy to jednak, że na granicy z sepratystycznymi republikami, których niepodległość uznała Rosja, będzie teraz spokojnie. Codziennie dochodzi tam do wymiany ognia i spięć. i to mimo obecności europejskiej misji monitorującej sytuację.

Micheil Saakaszwili chce rozmawiać z Rosją, ale stawia warunek, którego Moskwa nie przeskoczy. Tbilisi żąda, by dyplomatyczne negocjacje rozpoczęło uznanie integralności Gruzji. A to oznacza likwidację sponsorowanej przez Rosję niepodległości Abchazji i Osetii Południowej.

PW
Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl