Bankier powiesił się w luksusowym hotelu
Niezrozumiałe samobójstwo w pięciogwiazdkowym londyńskim hotelu. Dyrektor działu ubezpieczeń międzynarodowego banku HSBC, Duńczyk Christen Schnor, powiesił się na pasku od spodni. Zostawił żonę i dwójkę dzieci. Media zastanawiają się, co pchnęło do tak dramatycznego czynu człowieka, który zarabiał gigantyczne pieniądze.
- Mężczyzna zastrzelił się w hipermarkecie
- Prawdziwi beneficjenci kryzysu
- Znana modelka skoczyła z dachu wieżowca
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Daily Mail" wylicza, że Christen Schnor dostawał od banku HSBC sześciocyfrowe wypłaty. Stał na czele działu ubezpieczeń na Wielką Brytanię, Turcję, Bliski Wschód oraz Maltę.
"Nie uważamy, aby w tej śmierci było coś podejrzanego. Ciało wiszącego mężczyzny zostało znalezione w pokoju hotelu Cadogan Palace, 17 grudnia około godziny 14:30" - mówi gazecie rzecznik londyńskiej policji.
Gazeta zauważa jednak, że zamożny człowiek sukcesu o nieposzlakowanej reputacji nie zostawiałby żony i dwójki dzieci bez przyczyny. Dyrektor naczelny banku HSBC złożył rodzinie mężczyzny kondolencje i wyraził "najgłębszy żal z powodu straty szanowanego kolegi".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!