Amerykańscy ochotnicy walczyli w Gruzji
Kto walczył z Rosjanami i Osetyjczykami podczas sierpniowego konfliktu. Według rosyjskiej prokuratury byli to nie tylko Gruzini. Ich towarzyszami broni byli m.in. amerykańscy ochotnicy. Komisja Śledcza przy Prokuraturze Generalnej przedstawiła pierwsze ustalenia dochodzenia w sprawie wojny w Gruzji. Po raz kolejny Gruzini zostali oskarżeni o ludobójstwo.
- Rosja: Saakaszwili to zbrodniarz. Musi odejść
- Gruzja przegrała wojnę
- Wojna w Gruzji
- Jak Rosjanie relacjonują wojnę z Gruzją
- Gruzja opuszcza Osetię, Rosja zajęła Cchinwali
- Rosjanie nie chcą dziś umierać za Cchinwali
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Moskwa od zakończenia sierpniowego konfliktu twierdziła, że Gruzini zabijali cywili. Ich słowa częściowo potwierdzali zachodni obserwatorzy. Reporterzy brytyjskiej telewizji BBC zebrali materiały świadczące o tym, że gruzińskie czołgi metodycznie ostrzeliwały bloki mieszkalne. Human Rights Watch doniosła za to, że Cchinwali było bombardowane na oślep, a Gruzini być może nawet świadomie celowali w ludność cywilną.
>>>Oto dowody na gruzińskie zbrodnie wojenne
Kolejnym głos oskarżycielski padł ze strony rosyjskiej Prokuratury Generalnej, która od sieprnia prowadzi dochodzenie w sprawie wojny. Jakie są jego pierwsze ustalenia? "Można powiedzieć, że byliśmy świadkami ludobójstwa na ludności osetyjskiej" - oświadczył szef Komisji Śledczej przy Prokuraturze Generalnej Rosji, Aleksandr Bastrykin.
Według Bastrykina zginęło 48 rosyjskich żołnierzy, a dwaj wojskowi są zaginieni. Poinformował też, że zginęło 162 południowoosetyjskich cywilów, a nie ok. 500, jak twierdzą władze Osetii Południowej. "Ważne nie są liczby, ważne jest to, co ustaliliśmy, że chodziło o świadomą i zaplanowaną akcję, mającą na celu zniszczenie Osetyjczyków jako grupy etnicznej" - podkreślił. We wrześniu Gruzja informowała, że konflikt kosztował życie 295 Gruzinów, w tym 109 cywilów.
Ale liczba ofiar i celowe zabijanie Osetyjczyków to niejedyne oskarżenia, jakie przedstawił Bastyrkin. Według niego, z Osetyjczykami i wspomagającymi ich Rosjanami walczyli nie tylko Gruzini. Według prokuratury wydatną pomocą Tbilisi służyli ochotnicy. Bastyrkin w pierwszej kolejności wymienił Amerykanów. Obok nich, po gruzińskiej tronie konfliktu mieli też walczyć Czesi, Ukraińcy i Turcy.
Gruzini oczywiście od dawna odgryzają się Rosjanom. "W Południowej Osetii miały miejsce zbrodnie wojenne, ale to nie my je popełniliśmy" - mówił niedawno wyraźnie zdenerwowany Micheil Saakaszwili w wywiadzie dla BBC.

































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!