Zbudują dla Haidera kapliczkę
Joerg Haider zabił się jadąc po pijanemu z prędkością 142 km/h. Jednak zamiast znaku ostrzegającego przed skutkami jazdy na podwójnym gazie, władze Karyntii postanowiły w miejscu jego śmierci ufundować kapliczkę. Pamięć kontrowersyjnego prawicowego polityka ma też uczcić most jego imienia.
- Nacjonalista Haider był biseksualny?
- Haider romansował ze swoim zastępcą
- Haider: niezwykły trup polityczny
- Haider księciem ludzkich serc
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kapliczka będzie kosztowała 30 tysięcy euro. Jej zaprojektowaniem zajmie się karyncki artysta Giselbert Hoke. Obok miejsca na modlitwę za skrajnie prawicowego polityka powstanie kilka miejsc parkingowych. Cały teren wykupiły już władze Karyntii.
Z pomysłem tego kompleksu wyszedł następca Haidera na stanowisku gubernatora Karyntii,Gerhard Doerfler. Ale kapliczka to niejedyny sposób na upamiętnienie pamięci byłego lidera Sojuszu na rzecz Przyszłości Austrii (BZOe). 26 stycznia 2009 roku, gdy kontrowersyjny polityk obchodziłby 59. urodziny, oddany przez niego do ruchu most Lippitzbach w południowej Karyntii zostanie nazwany jego imieniem.
>>>Haider romansował ze swoim zastępcą
Haider zginął 11 października 2008 r., gdy prowadzony przez niego służbowy samochód uderzył w drzewo z prędkością 142 kilometrów na godzinę. Polityk był pijany. Miał 1,8 promila alkoholu we krwi.Według zeznań 18-letniego homoseksualisty tuż przed swoją ostatnią podróżą Haider pił z nim wódkę w gejowskim klubie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!