Gazie grozi humanitarna katastrofa
Pracownicy Narodów Zjednoczonych alarmują, że izraelskie naloty na Gazę mogą doprowadzić do katastrofy humanitarnej. "Już teraz sytuacja jest katastrofalna" - mówił wysłannik ONZ Christopher Gunness. Od soboty w palestyńskiej enklawie zginęło ponad 300 osób, w tym co najmniej 50 cywilów. Służby medyczne nie mają leków, pojawiają się kłopoty z zaopatrzeniem.
- Ofensywa lądowa w Gazie
- Talaga: Hamas przetrwa atak
- "Zmusimy Hamas, by siedział cicho"
- Rakiety uderzyły w ministerstwo
- Raport: Hamas na celowniku Izraela
- Izrael: Zniszczymy militarną maszynę radykałów
- Gaza płaci za Hamas
- Nowe ofiary nocnych nalotów na Gazę
- Izrael zbiera cięgi od ONZ
- Barak: Nasze wojsko może wejść do Gazy
- Zaatakowali, gdy dzieci wychodziły ze szkoły
- "Śmierć Izraelowi. Precz z Ameryką"
- Izrael atakuje, Syria nie chce rozmawiać
- USA poparły Izrael. Europa wstrzemięźliwa
- Izrael chce zgnieść Hamas
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli naloty nie zostaną natychmiast zakończone, Gaza pogrąży się w humanitarnej katastrofie" - ostrzega psychiatra Eyad El-Sarraj. Relacjonuje, że od trzech dni całe rodziny kryją się przed izraelskimi rakietami w piwnicach i schronach. "Dzieci są przerażone, a dorośli nie są w stanie zapewnić im bezpieczeństwa i zwykłego rodzinnego ciepła. Szpitale działają na granicy wydolności. Brakuje krwi do transfuzji, leków i sprzętu operacyjnego" - dodaje. "Nasze szpitale nie są przygotowane na taką liczbę rannych" - wtóruje mu dr Mahmoud el-Khazndar, który pracuje w szpitalu Shifa w Gazie.
>>> Zobacz bilans ofiar izraelskich ataków
"Po zmasowanych atakach ludzie przychodzą po pomoc, a lekarze rozkładają ręce" - mówi wysłannik ONZ Christopher Gunness. "Jeśli ktoś ma poszarpane kończyny, złamane ręce, zmiażdżone stopy, nie ma szans na fachową pomoc. Leczone są tylko lekkie obrażenia".
W enklawie, w której mieszka półtora miliona ludzi, zaczynają się kłopoty z dostawami żywności. Czerwony Krzyż i Światowy Program Żywnościowy przygotowały 80 ciężarówek z paliwem, jedzeniem i lekami. Pierwsze transporty wpuszczono do enklawy w niedzielę. Organizacje humanitarne twierdzą, że Izraelczycy nie robią przeszkód w przekazywaniu pomocy. "Izrael nie ma żadnego interesu w tym, by na jego granicy pojawiły się setki tysięcy rozwścieczonych, głodnych zdesperowanych ludzi" - ocenia Gunness. "Na tej całej sytuacji najbardziej korzystają ekstremiści" - dodaje.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!