Grecy znów protestują. Palą banki
Młodzi Grecy Nowy Rok przywitali na ulicach. Ale nie z lampką szampana, lecz z butelką koktajlu Mołotowa w ręce. Zamiast petard mieli ładunki zapalające, które podkładali pod oddziałami banków. Podpalali kosze na śmiecie i ścierali się z oddziałami policji.
- Polski bandyta walczył z grecką policją
- Spokój w Atenach. Cisza przed burzą?
- Oto najlepsze postanowienia noworoczne
- Niemcy pobili się z policją za Greków
- Bandyci uprowadzili magnata morskiego
- Terroryści chcieli wysadzić ateński bank
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wkrótce po Nowym Roku, w Salonikach, około 150 młodych ludzi umieściło ładunki zapalające przed oddziałami kilku banków i przed jednym z eleganckich magazynów powodując pożary. Przybyła na miejsce straż pożarna szybko ugasiła płomienie.
Jednak grupy młodzieży grasowały po centrum miasta podpalając pojemniki ze śmieciami. Interweniujących policjantów obrzucono koktajlami Mołotowa. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym rozpraszając młodzież, która schroniła się w jednym z budynków uniwersyteckich.
Podobnie było w Atenach. Podpalacze zaatakowali 10 oddziałów bankowych i dwa salony samochodowe w Atenach.
Na głównym placu stolicy Grecji - Syntagma około 200 demonstrantów protestowało, podczas uroczystości powitania Nowego Roku, przeciwko operacjom militarnym Izraela w Strefie Gazy. Spalono flagi Izraela, USA i Unii Europejskiej.
W grudniu ubiegłego roku w Atenach doszło do poważnych rozruchów ulicznych po zastrzeleniu przez policję nastoletniego chłopca.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!