Wkrótce po Nowym Roku, w Salonikach, około 150 młodych ludzi umieściło ładunki zapalające przed oddziałami kilku banków i przed jednym z eleganckich magazynów powodując pożary. Przybyła na miejsce straż pożarna szybko ugasiła płomienie.

Jednak grupy młodzieży grasowały po centrum miasta podpalając pojemniki ze śmieciami. Interweniujących policjantów obrzucono koktajlami Mołotowa. Policja odpowiedziała gazem łzawiącym rozpraszając młodzież, która schroniła się w jednym z budynków uniwersyteckich.

Podobnie było w Atenach. Podpalacze zaatakowali 10 oddziałów bankowych i dwa salony samochodowe w Atenach.

Na głównym placu stolicy Grecji - Syntagma około 200 demonstrantów protestowało, podczas uroczystości powitania Nowego Roku, przeciwko operacjom militarnym Izraela w Strefie Gazy. Spalono flagi Izraela, USA i Unii Europejskiej.

W grudniu ubiegłego roku w Atenach doszło do poważnych rozruchów ulicznych po zastrzeleniu przez policję nastoletniego chłopca.