"Cały proces trwał piętnaście minut" - relacjonował zachodnim mediom przyjaciel skazanego opozycjonisty Zou Wei. Wang, skazany przez sąd w czteromilionowym mieście Hangzhou na wschodzie Chin, był oskarżony o "działania podważające autorytet władz państwowych". "Wang Rongqing jest w kiepskiej kondycji fizycznej. Podczas procesu musiał być podtrzymywany przez policjantów" - opowiadał Zou. Według niego dysydent zachował jednak pogodę ducha.

Opozycjonista został zatrzymany w czerwcu 2008 r., dwa miesiące przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Pekinie. Wyrok, który zapadł w środę, to kolejny dowód na to, że nie spełniły się nadzieje świata, iż olimpiada wpłynie na złagodzenie kursu komunistycznych władz w Pekinie wobec niepokornych działaczy.

Chińska Partia Demokratyczna została założona przez grono kilkudziesięciu dysydentów w połowie 1998 r. Sześć miesięcy później rozbiła ją chińska policja polityczna. Komunistyczna Partia Chin, rządząca krajem od 1949 r., nie toleruje najmniejszych oznak sprzeciwu. W Chinach istnieje natomiast kilka koncesjonowanych i w pełni kontrolowanych przez komunistów partii politycznych.