Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Amerykańska armada ruszy na piratów

2009-01-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:17 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zachód ma dość bezkarności piratów paraliżujących szlaki handlowe wzdłuż brzegów Somalii. Wkrótce na wodach Oceanu Indyjskiego pojawi się nowa armada tworzona przez USA w Bahrajnie. Dowódcą superfloty okrętów z 20 państw został admirał Terence McKnight.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wody wokół wybrzeża Somalii zmieniły się w pole bitwy i poligon doświadczalny marynarek wojennych wielu państw. Amerykańska flotylla dołączy do jednostek chińskich, irańskich, indyjskich, rosyjskich i sił Unii Europejskiej, które od 8 grudnia 2008 r. patrolują niebezpieczne wody Zatoki Adeńskiej. Tylko w skład unijnej armady wchodzą trzy samoloty i sześć okrętów wojennych, które mają za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo na szlakach handlowych i ochraniać transporty pomocy humanitarnej.

Nie wiadomo jeszcze, które marynarki wojenne zostały zaproszone do wzięcia udziału w amerykańskiej misji. Nieznane są też na razie zadania armady i jej uprawnienia. A te muszą być szerokie, jeżeli nowe siły mają być skuteczne. Ochrona konwojów, ściganie pirackich jednostek, atakowanie ich i zatapianie oraz branie jeńców to - jak pokazały dotychczasowe doświadczenia - niezbędne minimum, bo na najniebezpieczniejszym wodach świata tylko w ubiegłym roku piraci zaatakowali około 110 statków.

Według danych Międzynarodowego Biura Morskiego, 42 jednostki zostały uprowadzone, a 14 z nich piraci przetrzymują dla okupu w silnie bronionych bazach na wybrzeżu Somalii. Na uwolnienie wciąż czeka też 240 członków załóg, w tym dwóch Polaków porwanych wraz z saudyjskim tankowcem "Sirius Star". Niektóre państwa ulegają morskim przestępcom i płacą okup, ostatnio wolność swoich obywateli wykupiła m.in. Turcja. Trwają również starania o uwolnienie Polaków.

Mg
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«