W środę wieczorem zamaskowany napastnik wtargnął do prywatnej szkoły podstawowej w przemysłowej dzielnicy Csepel. Ofiary, 61-letni dyrektor placówki oraz jego zastępca, zginęły na miejscu. Wśród hipotez branych pod uwagę przez śledczych jest m.in. zemsta, bo mężczyźni byli ostatnio zaangażowani w walkę z dealerami narkotyków na Csepelu.

Poza dwoma ofiarami śmiertelnymi jest też jedna osoba ranna. Policja nie mogła jej na razie przesłuchać, ponieważ jeszcze wczoraj postrzelony pracownik ochrony był w szoku.

Do zdarzenia doszło przed 19.00, gdy w szkole nie było już uczniów. Mężczyzna zbiegł, zanim na miejscu pojawiła się węgierska policja. Choć teren natychmiast został otoczony, sprawcy nie udało się złapać. Zdesperowana policja wyznaczyła nagrodę. "Może na nią liczyć każdy, kto udzieli nam przydatnych informacji" - mówił rzecznik policji Endre Kormos.

Szkoła na dunajskiej wyspie Csepel działa od roku. Jej uczniami są dzieci specjalnej troski.