Wściekli Serbowie spalili rosyjską flagę
Na nic tradycyjnie bliskie więzy między prawosławną Rosją i Serbią. Po tym, jak Gazprom zakręcił kurek z gazem, zabrakło go również w serbskich domach. Rozgoryczeni Serbowie w proteście spalili rosyjską flagę.
- Coraz bliżej końca wojny gazowej
- Jest porozumienie w sprawie gazu
- Chorwacja oskarżona w Hadze o ludobójstwo
- Wojna o gaz: Tymoszenko spotka się z Putinem
- Gaz do Europy popłynie jeszcze dziś?
- Protokół gazowy przyjęty, a gaz nie płynie
- PiS każe wywieszać flagę 1 maja
- Praga przyśle gaz Bratysławie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do niecodziennego incydentu doszło w mieście Kragujevac we wschodniej Serbii. Kiedy Belgrad sprzedał monopol gazowy w ręce Gazpromu, rosyjski gigant obiecał Serbom stałe i nieprzerwane dostawy gazu. Zapewnienia okazały się jednak mitem. Gdy Rosjanie zaczęli prowadzić swoją wojnę przeciw Ukrainie, najbardziej ucierpiały Bałkany.
Z pomocą Serbii przyszły jednak... Niemcy – kraj znienawidzony po tym jak w 1999 roku wziął udział w nalotach na ówczesną Jugosławię. Po awaryjnych dostawach gazu z Niemiec sytuacja powoli zaczęła się uspokajać. W Wojwodinie, na północy kraju, w czwartek wieczorem wznowiono wreszcie ogrzewanie.
Mimo gazowej odsieczy z Berlina serbskie władze zaapelowały do ludności o oszczędzanie energii, żeby nie przeciążyć sieci. Reputacja Rosji jako pewnego i stabilnego dostawcy gazu rozwiała się w ciągu kilku dni. Miarka przebrała się nawet dla Serbów.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!