200 milionów Chińczyków wraca do domu
W Chinach zaczyna się wielka noworoczna migracja. Przed zaczynającymi się 26 stycznia świętami chińskiego Nowego Roku wielomilionowa rzesza robotników wykupuje bilety kolejowe i lotnicze do swoich rodzinnych miejscowości.
- Tajwańskie fałszywki zalewają Chiny
- Śmiertelne uderzenie ptasiej grypy
- Prawie 300 tys. ofiar zatrutego mleka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przedświąteczny szturm na kasy biletowe już się zaczął. Jak się oczekuje, w najbliższych dniach ruszy do domu ponad 200 milionów ludzi: według szacunków, około 188 milionów skorzysta z połączeń kolejowych, a co najmniej 24 miliony innych wykupi bilety lotnicze. Na dworcach i lotniskach już zapanował tłok.
Masowy eksodus z plac budów i wielomiejskich fabryk to zjawisko, do którego Chińczycy zdążyli już przywyknąć. Chiński Nowy Rok to święto jedyne w swoim rodzaju: utarło się, że należy je spędzać w rodzinnej miejscowości, w otoczeniu krewnych. Mimo ustawicznej pogoni za pracą, na tę jedną jedyną okazję mieszkańcy Państwa Środka wracają do domu. Tym razem święto nie będzie jednak tak radosne, jak w poprzednich latach: zgodnie z doniesieniami władz, przez Chiny przetacza się właśnie fala zwolnień i zamknięć fabryk.
Obchody Nowego Roku, nazywanego też Świętem Wiosny, potrwają zapewne około tygodnia, dzięki czemu tłok w pociągach i samolotach uda się jakoś rozładować. O ile nie pojawią się nieprzewidziane okoliczności: jak w zeszłym roku, gdy w Chinach zapanowała ostra zima, najmroźniejsza od kilkudziesięciu lat. Wówczas wielu ludzi musiało odłożyć podróż na później.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!