Ban Ki-moon: Rozejm jest bardzo bliski
Sekretarz generalny ONZ twierdzi, że "rozejm jest bardzo blisko". Według niego, wojna w Strefie Gazy może dobiec końca nawet w ciągu kilku najbliższych dni.
- Izrael stawia dwa warunki pokojowe
- Ofensywa lądowa w Gazie
- Dyplomata: Ban Ki-moon szkodzi
- ONZ żąda natychmiastowego pokoju
- Protesty przeciw Izraelowi wstrząsnęły Europą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nadzieja pojawiła się po tym, jak bliskowschodni i światowi dyplomaci rozpoczęli dziś wielostronne rozmowy, które toczą się jednocześnie na forum ONZ, w Waszyngtonie, w Kairze oraz w innych stolicach. Według izraelskiego prezydenta Szimona Peresa, Ban Ki-moon przyjechał tu z własną propozycją kilkudniowego tymczasowego zawieszenia broni, które pozwalałoby na ewakuację rannych i negocjacje w sprawie warunków długoterminowego rozejmu.
Przebywający z wizytą na Bliskim Wschodzie szef ONZ odwiedził dziś Zachodni Brzeg i siedzibę stworzonego przez umiarkowany Fatah rządu w Ramallah. Ma się tam spotkać jeszcze m.in. z prezydentem Palestyny Mahmudem Abbasem. Na wspólnej konferencji z premierem Salamem Fajedem zasugerował, że "nadszedł czas, by pomyśleć nawet o jednostronnym zawieszeniu broni przez izraelski rząd".
Lider Hamasu: "będziemy walczyć do końca"
Wcześniej Ban Ki-moon odwiedził Egipt, Jordanię i Izrael. Z Palestyny pojedzie też do Turcji, Libanu, Syrii i Kuwejtu. W Ankarze spotka się m.in. z tureckim premierem Recepem Tayyipem Erdoganem, który dziś rano stwierdził, że Izrael powinien zostać wykluczony z ONZ za przeprowadzenie operacji "Płynny ołów" w Gazie.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!