Gaz wstrzymany, bo Rosji przeszkadza Unia?
Miała być rzeczowa dyskusja o konflikcie gazowym, jest - dla Rosji - kolejna okazja do skrytykowania Unii Europejskiej. Rzecznik premiera Władimira Putina oświadczył, że postawa UE wobec konfliktu "nie przyczynia się do znalezienia rozwiązania". A to dlatego, że - zdaniem Rosji - "Unia stawia Moskwę i Kijów na tej samej płaszczyźnie".
- Sikorski nie doczekał się na Juszczenkę
- Rozmowy trwają. Gazu nie ma
- Polacy mówią: Droższy gaz, byle nie z Rosji
- Jest porozumienie. Gaz popłynie jutro?
- Karasiow: Najwięcej przegrała Ukraina
- Recepta na kryzys? Własny gaz w gminie
- Putin oskarża Unię o wspieranie Ukrainy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Oni (Unia Europejska) stawiają Moskwę i Kijów na tej samej płaszczyźnie. To jest po prostu nieuczciwe i nie przyczynia się do znalezienia rozwiązania" - powiedział Dmitrij Pieskow.
Ale Unia ze słowami rzecznika zgadzać się nie zamierza. Przedstawiciel Komisji Europejskiej ds. energii Ferran Tarradellas podkreślił, że stanowisko UE jest konstruktywne i że dostawy gazu do Europy powinny być natychmiast wznowione.
Tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę ustał 7 stycznia. Rosjanie tłumaczyli, że do wstrzymania dostaw zmusiła ich Ukraina, która podkrada paliwo.
"Pojechaliśmy tam (do Moskwy), aby pomóc stronom, a nie żeby mediować, ponieważ to Rosja i Ukraina powinny znaleźć porozumienie. To one są istotą problemu i to one powinny znaleźć rozwiązanie. (...) My jesteśmy ofiarami obecnej sytuacji" - skomentował Tarradellas w rozmowie z agencją Reutera.
Jednocześnie oświadczył: "Komisja jest zachęcona przebiegiem rozmów. Obie strony omówiły główne kwestie (...) Jednak póki co nie ma porozumienia. Rozmowy trwają".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!