O oryginalnym pomyśle przywódcy azjatyckiego kraju świat dowiedział się w sobotę podczas kazachsko-indyjskiego szczytu gospodarczego. "Sposób na kryzys jest taki: powinniśmy mieć jedną zupełnie sprawiedliwą światową walutę. A nie jednego emitenta, jak to się dzieje w tej chwili" - mówił Nursułtan Nazarbajew.

"Jest to waluta (dolar - red.) niedemokratyczna, nie wolna, niekonkurencyjna i pozbawiona kontroli. Zamiast tego wszystkie kraje świata powinny się porozumieć i wprowadzić swój pieniądz" - dodał.

Jej emisją i kontrolą zajmowałyby się odpowiednie komisje ONZ. Według szacunków Narodów Zjednoczonych to właśnie Kazachstan po Ukrainie i Rosji najbardziej ucierpi na światowym kryzysie gospodarczym.