Przegrali z Rosją, powalczą z terrorem
Tbilisi stara się odzyskać jakiekolwiek znaczenie na arenie międzynarodowej. Postsowiecka republika wyśle wojska do Afganistanu. Współpraca z Ameryką ma zbliżyć Gruzję do członkostwa w NATO, o które kaukaska republika usilnie zabiega.
- Opozycja chce wyrzucić Saakaszwilego
- Saakaszwili: To ja kazałem zaatakować Osetię
- Rosjanie prowokują amerykańskie okręty
- USA: Przyjąć Gruzję i Ukrainę do NATO
- Pójdziemy na wojnę z komandosami USA
- Gruzja chce normalnych stosunków z Rosją
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gruzja zdecydowała się na wysłanie do Afganistanu jednej kompanii" - stwierdził w środę minister spraw zagranicznych Gruzji Grigol Waszadze. Na antenie gruzińskiej telewizji Rustawi-2 Waszadze oświadczył, że Tbilisi przyłączy się do misji NATO w Afganistanie i wyśle tam swoich żołnierzy.
Gruzińskie wojsko już wcześniej uczestniczyło w międzynarodowych operacjach. 2000 gruzińskich żołnierzy znalazło się w siłach koalicji w wojnie w Iraku. Jednak w sierpniu 2008 roku w ekspresowym tempie żołnierze wrócili do kraju, by walczyć z Rosją.
Gruzja ubiega się o członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim. Jednak w kwietniu 2008 roku na szczycie NATO w Bukareszcie państwa Europy Zachodniej, w tym Francja i Niemcy, odmówiły objęcia Gruzji planem MAP (planem działań na rzecz członkostwa w NATO). Według analityków Paryż i Berlin nie chciały popsuć sobie stosunków z Kremlem.
Z wojny z Rosją Gruzja wyszła upokorzona doniesieniami o bezradności armii i z okrojonym terytorium. Musiała też zgodzić się na pozostawienie dwóch zbuntowanych prowincji w rękach sił pokojowych Rosji. Dlatego Tbilisi stara się teraz odzyskać znaczenie na arenie międzynarodowej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!