Rosjanie zatopili chiński statek
Rosyjska marynarka zatopiła na Morzu Japońskim niedaleko Władywostoku chiński statek handlowy z 16 ludźmi na pokładzie. Ośmiu marynarzy zginęło. Rosyjskie media dopiero dziś poinformowały o starciu. Chińska prasa oskarża Rosjan, że nie pomogli tonącej załodze.
- Okręt zaatakował rosyjską wieś
- Kuryle przestają dzielić Japonię i Rosję
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
15 lutego rosyjskie okręty zatopiły na Morzu Japońskim nieopodal Władywostoku chiński frachtowiec "New Star". Według dziennika "Kommiersant" na pokładzie było 16 osób - 6 Indonezyjczyków i 10 Chińczyków. Ośmiu marynarzy - trzech Chińczyków i pięciu Indonezyjczyków - nie udało się uratować.
Według chińskiej gazety "Global Times" w rosyjskim porcie Nachodka w Kraju Nadmorskim na statek nałożono areszt. "New Star", pływający pod banderą Sierra Leone chiński statek handlowy, przewoził ryż do Rosji. I to właśnie ładunek stał się źródłem jego kłopotów. Jako prawdopodobne przyczyny zatrzymania jednostki gazeta wymienia podejrzenia o przemyt lub spór prawny w związku z niską jakością dostarczonego towaru.
Wieczorem 12 lutego "New Star" samowolnie oddalił się z portu. Rosyjska marynarka natychmiast rozpoczęła pościg. Po tym jak wezwania do zatrzymania za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych okazały się bezskuteczne, rosyjskie okręty otworzyły ogień artyleryjski w stronę chińskiej jednostki. Frachtowiec szybko zaczął tonąć.
Rosyjski krążownik, który wyruszył w pogoń za chińskim frachtowcem, oddał w jego kierunku co najmniej 500 strzałów - według "Global Times". To samo źródło twierdzi, że gdy statek już tonął, rosyjscy marynarze przez 24 godziny przyglądali się tragedii i nie reagowali na wezwania pomocy.
Władze chińskie zaapelowały do Rosjan, by wyjaśnili przebieg wydarzeń. Na razie ministerstwo spraw zagranicznych Chin oceniło zajście na Morzu Japońskim jako "wypadek".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!