Tak naprawdę decyzja zapadła już przed dwoma tygodniami, podczas wizyty w Moskwie kirgiskiego przywódcy Kurmanbeka Bakijewa. Rosjanie od lat zabiegali o cofnięcie zgody na stacjonowanie armii amerykańskiej. Dzisiejsze głosowanie było czystą formalnością. Zdominowany przez rządzącą Jasną Drogę (Ak Żoł) parlament przyjął stosowną regulację stosunkiem głosów 78:1. Teraz ustawę musi podpisać Bakijew, a potem Amerykanie dostaną 180 dni na opuszczenie bazy.

Baza w Manasie ma dla USA znaczenie strategiczne. Tędy US Army przerzucają do Afganistanu żołnierzy i zaopatrzenie, co w sytuacji wewnętrznej anarchii w Pakistanie jest nie do przecenienia. Od czasu gdy w 2005 r. Amerykanów wyrzucił prezydent Uzbekistanu Islom Karimow, Manas był jedynym miejscem stacjonowania wojsk USA w poradzieckiej Azji Środkowej.