W niedzielę nad ranem w kopalni węgla w Gujiao, w pobliżu stolicy prowincji Taiyuan (Thaj-juan)wybuchł gaz. Nieznane są na razie przyczyny wybuchu. Po wypadku na miejscu tragedii zapanował chaos. Ratownicy wynosili zakrwawionych i poparzonych ludzi z korytarzy.

Liczba ofiar sięgnęła już 74 osób. Ten tragiczny bilans może się jeszcze zwiększyć - kilkudziesięciu górników wciąż jest uwięzionych pod ziemią. Część zasypanych przeżyła wybuch. Niektórzy dodzwonili się do rodzin przez telefony komórkowe.

Chińskie kopalnie są najniebezpieczniejsze na świecie. W 2008 roku w wypadkach w tamtejszych kopalniach węgla zginęło około 3200 osób. Do tragedii doszło dzień po konferencji władz prowincji Taiyuan, gdzie napiętnowano fatalny stan bezpieczeństwa w kopalniach i obiecano działania, które miały poprawić sytuację.