Islamabad kapituluje przed talibami
Rozejm między talibami i siłami rządowymi w Pakistanie. Obie strony zgodziły się na permanentne zawieszenie broni w ogarniętej wojennym chaosem dolinie Swat w prowincji Malakand. Jednak pokój ma wysoką cenę. W całej prowincji wprowadzone zostanie restrykcyjne prawo szariatu. To kapitulacja Islamabadu.
- USA miały tajną bazę w Pakistanie?
- Bezterminowy rozejm za szariat ogłoszony
- Pakistan: Mordercy Polaka powinni się bać
- Polak ofiarą walki o bezpieczeństwo świata
- Co zrobiono w sprawie Polaka w Pakistanie
- Kolejny krwawy zamach w Pakistanie
- Polacy będą atakować talibów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władze prowincji Malakand ogłosiły bezterminowe przedłużenie 10-dniowego zawieszenienia broni uzgodnionego kilka dni temu. Talibowie zapowiedzieli, że po 10 dniach zdecydują, czy także powstrzymają się od dalszej eskalacji przemocy. Tymczasem islamscy ekstremiści porwali dziś w dolinie Swat wysokiego rangą funkcjonariusza rządu i sześciu ochroniarzy. Stawia to cały chwiejny pokój pod znakiem zapytania.
"Talibowie zobowiązali sie do przestrzegania i monitorowania permanentnego zawieszenia broni, a my zrobimy to samo" - powiedział wcześniej Said Mohammed Dżawed, komisarz regionu Malakand, w skład którego wchodzi dolina Swat.
To oznacza, że szkoły dla chłopców zostaną w poniedziałek ponownie otwarte, a dla mieszkańców doliny Swat, którzy uciekli w popłochu przed wojenną zawieruchą, zostaną zbudowane przejściowe obozy.
Ugoda między talibami a pakistańskimi władzami jest wynikiem rozmów między dwiema gałęziami jednego klanu. Cieszący się autorytetem wśród talibów sympatyzujący z nimi duchowny Sufi Mohammed, który został wyznaczony jako główny negocjator, przekonał do zawieszenia broni swojego zięcia Maulanę Fazlullaha, dowódcę talibów w dolnie Swat.
Rzecznik talibów Muslim Khan potwierdził zawieszenie broni. Jednak sam Fazlullah powiedział w sobotę w radiu, że po 10 dniach talibowie zdecydują, czy przedłużą decyzję o wstrzymaniu walki. Jak stwierdził, talibowie sprawdzą, czy rząd wywiązał się z obietnic i wprowadził jako obowiązujące w regionie prawo islamu.
Zobacz, co oznacza dla prowincji Malakand wprowadzenie prawa szariatu:
p
W ubiegłym tygodniu rząd pakistański zgodził się na warunki zawieszenia broni, czyli wprowadzenie restrykcyjnego muzułmańskiego prawa szariatu w całej prowincji Malakand. Oznacza to m.in., że zamknięte zostaną szkoły dla dziewcząt w całej prowincji. Według eksperta BBC Owena Bennetta-Jonesa to ustępstwo i zapowiedź wycofania wojsk rządowych z całej doliny to porażka pakistańskiego państwa. Maulana Fazlullah stwierdził wprawdzie, że nie ma nic przeciwko edukacji dziewcząt, zakwestionował jednak ich program nauczania.
Jednak trudno uwierzyć w pojednawcze słowa islamisty. Talibscy rebelianci od dłuższego czasu kontrolowali cały region. Miejscowa ludność została sterroryzowana - islamiści porywali ludzi i ścinali im głowy. Szkoły dla dziewczynek zostały zniszczone. W wyniku walk sił rządowych z muzułmańskimi ekstremistami zginęło ponad tysiąc osób, a kilka tysięcy uciekło z domów. Według Pakistańskiego Instytutu Badań nad Pokojem w 2008 roku w wyniku walk z talibami zginęło ponad 8 tys. ludzi.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!