Skazańcy odlecieli helikopterem. Drugi raz
Jak uciec z najcięższego więzienia w Grecji? Dwóch skazańców odsiadujących wyroki za rabunek wydostało się z pilnie strzeżonego zakładu za pomocą... helikoptera. Co ciekawe, nie był to ich pierwszy raz. W identyczny sposób ci sami przestępcy uciekli już w 2006 r.
- Ukradli rury z... zakładu pogrzebowego
- Tragiczny finał ucieczki złodziei benzyny
- Zobacz, jak uciekają z Afryki do Europy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do spektakularnego wydarzenia doszło około 15.30 czasu lokalnego w więzieniu o zaostrzonym rygorze w Korydallos na przedmieściach Aten. Na dachu zakładu penitencjarnego wylądował śmigłowiec, na którego pokład dwóch więźniów - 42-letni Wasilis Paleokostas i 34-letni Alket Rizadża - dostało się, wspinając się po zrzuconej drabince sznurowej.
Strażnicy otworzyli ogień do zbiegów, ale nie udało się ich zatrzymać i śmigłowiec spokojnie odleciał. Niedługo po ucieczce skazańcy i ich wybawcy porzucili maszynę na drodze na północ od greckiej stolicy i udali się w niewiadomym kierunku.
Ci sami przestępcy - znany z napadów z bronią w ręku i porwań Wasilis Paleokostas i jego wspólnik albańskiego pochodzenia Alket Rizadża - zbiegli z tego samego więzienia w identyczny sposób w czerwcu 2006 r. Wówczas już po dwóch miesiącach zostali ujęci.
Mózgiem tamtej operacji był brat Wasilisa - Nikos, który braterską pomoc przypłacił więzieniem i od sierpnia 2006 r. przebywa w zamknięciu. Policja w obawie przed ewentualną próbą jego odbicia już zaostrzyła nad nim ochronę.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!