Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Bezterminowy rozejm za szariat ogłoszony

2009-02-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Koniec walk z talibami w pakistańskiej dolinie Swat. Ich rzecznik w końcu oficjalnie ogłosił bezterminowy rozejm z rządem. Ceną jest wprowadzenie szariatu w dolinie. Wizja kruchego pokoju oddaliła się w niedzielę, kiedy siły specjalne aresztowały dwóch talibów, co skłoniło bojowników do porwania urzędnika. Doszło jednak do wymiany i można było ogłosić rozejm.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Zgodziliśmy się na rozejm na czas nieokreślony" - powiedział rzecznik talibów w dolnie Swat, przedstawiający się jako Muslim Khan (muslim oznacza muzułmanina, khan - człowieka szanownego i mającego autorytet).

To oficjalne potwierdzenie ze strony talibów porozumienia zawartego z rządem tydzień temu. 16 lutego delegacja rządu centralnego i przywódcy religijni z doliny Swat sfinalizowali porozumienie o wprowadzeniu prawa koranicznego na tym terenie. Dzień wcześniej w geście dobrej woli islamiści ogłosili dziesięciodniowy rozejm w dolinie.

>>>Islamabad kapituluje przed talibami. Co to oznacza?

Jednak potem ogłoszenie bezterminowego rozejmu się oddaliło. Aresztowano bowiem dwóch talibów, za co ci porwali lokalnego wysokiego urzędnika i jego sześciu ochroniarzy. Rząd jednak szybko pękł i uwolnił aresztowanych za zakładników.

Według pakistańskiego dziennika "The News" już w przypadku uwolnionego kilka dni temu Chińczyka rząd pakistański poszedł z talibskimi porywaczami na układ i uwolnił ich pobratymców w zamian za porwanego inżyniera. "The News" twierdzi, że Islamabad zmiękł po śmierci polskiego inżyniera Piotra Stańczaka.

>>>Śmierć Polaka zmusiła do zwalniania talibów

Złagodzenie strategii związanej z porwaniami nie martwi jednak tak jak trwały rozejm za oddanie władzy nad doliną Swat. Wielu obserwatorów obawia się, że ustępstwo rządu w sprawie wprowadzenia szariatu zaowocuje powstaniem w Pakistanie kolejnego bastionu Al-Kaidy i talibów. Jest też przyznaniem słabości armii, która nie odzyskała kontroli nad tymi terenami mimo zmasowanej ofensywy. A ta porażka może sprowokować talibskich bojowników z innych regionów do podobnych żądań.

Pakistan próbują rozrywać nie tylko ugrupowania religijne. Autonomii dla Beludżystanu żąda ugrupowanie przetrzymujące Amerykanina Johna Soleckiego. Jednak w tym wypadku, podobnie jak w wielu innych, nie można wykluczyć, że porywaczom przede wszystkim zależy na okupie.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«