W ręce policji wpadli czterej gangsterzy, w tym 37-latek, który miał kierować gangiem. Europejskiej policji udało się też zlikwidować tajną drukarnię. To efekty prowadzonego od 23 miesięcy śledztwa. Zaczęli je Austriacy, bo właśnie w tym kraju fałszywki pojawiły się po raz pierwszy.

Zanim jednak Europol mógł ogłosić swój sukces, gangsterzy ostro się napracowali. Z ich drukarni mogły wyjść tysiące fałszywych banknotów o nominale 100 euro. Fałszywki trafiały głównie do Austrii, Niemiec, Włoch, Słowenii i Grecji. Łącznie bandyci wyprodukowali banknoty o wartości prawie 1,3 mln euro.

Jak podał w styczniu Europejski Bank Centralny, w drugiej połowie 2008 roku doszło do 13-procentowego wzrostu udziału fałszywek krążących na rynku euro.