Rosną szanse Sikorskiego w NATO?
Premier Danii to kandydat na szefa NATO wielu krajów europejskich i USA. To oznaczało, że nikną szanse Radosława Sikorskiego na objęcie tego stanowiska. Ale z Turcji nadeszła pomoc dla szefa MSZ. Premier tego kraju nie wyobraża sobie Andersa Fogha Rassmusena na czele Sojuszu.
- NATO nie dla Sikorskiego. USA poprą Duńczyka
- Sikorski pobił Tuska i Wałęsę
- Jakiego Sojuszu potrzebujemy
- "Prezydent wbił Sikorskiemu nóż w plecy"
- Czesi chcą Sikorskiego na szefa NATO
- Duńczyk na szefa NATO? Dlaczego nie
- Prezydent jedyną nadzieją Sikorskiego
- "Z Sikorskim nie będzie drugiego Belfastu"
- PiS nadal wierzy w Sikorskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oczywiście trudno uznać to stanowisko za otwarte poparcie dla polskiego kandydata, jednak na pewno jest to znaczne osłabienie pozycji duńskiego premiera przed szczytem NATO, na którym zostanie wybrany nowy sekretarz generalny Paktu.
Turecki premier Recep Tayyip Erdogan swoje obiekcje do kandydatury Rasmussena zgłosił na antenie telewizji NTV. Jak powiedział, osobiście przekazał mu swoje zastrzeżenia w długiej rozmowie telefonicznej.
To zaskakująca zmiana stanowiska Turcji, której prezydent jeszcze kilka dni temu zapewniał, że Ankara nie ma żadnych zastrzeżeń do szefa duńskiego rządu. Abdullah Gul deklarował, że Turcja, wbrew rozpowszechnionej opinii "nie zajmowała żadnego szczególnego stanowiska w kwestii" kandydatury Rasmussena.
W piątkowym wywiadzie dla tureckiej telewizji NTV premier Erdogan wyjaśnił, że nominacja Duńczyka na szefa Sojuszu Północnoatlantyckiego wzbudziłaby wśród muzułmanów gniew, w związku z jego reakcją na publikację w 2006 roku przez duńską prasę karykatur Mahometa.
Premier Danii wziął wówczas media w obronę argumentując, że wprawdzie nie pochwala publikacji tych rysunków, lecz wolność słowa jest wartością nadrzędną.
"W państwach muzułmańskich po publikacji karykatur wrzało" - przypominał Erdogan wskazując, że państwa arabskie apelują do Turcji jako jedynego muzułmańskiego członka NATO, aby zawetowała kandydaturę Rasmussena.
Turecki premier skarżył się również, że Kopenhaga nie reaguje na powtarzane od kilku lat prośby Ankary, aby zdelegalizować nadającą z Danii telewizję Roj, którą tureckie władze oskarżają o związki z separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu.
Rasmussen jest obecnie faworytem wyścigu o stanowisko szefa NATO. Popierają go m.in. Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania. Poparcie dla niego zasygnalizowały również USA.
Wśród innych kandydatów na przyszłego szefa Sojuszu jest polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Sprzeciw Turcji wobec Rasmussena sprawia, że rosną jego szanse.
Obecny sekretarz generalny NATO, Holender Jaap de Hoop Scheffer, kończy urzędowanie 31 lipca. Decyzja o jego następcy, który powinien być wybrany jednogłośnie przez 26 krajów członkowskich sojuszu, jest oczekiwana na szczycie NATO we Francji i w Niemczech 3 i 4 kwietnia.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!