Niemcy: Nie będziemy płacić za wasz kryzys!
Pod hasłem: "Nie będziemy płacić za wasz kryzys!" tysiące ludzi demonstrowało w Berlinie i Frankfurcie nad Menem przeciwko planowanemu na przyszły tydzień szczytowi gospodarczemu G20 oraz polityce antykryzysowej rządu w Berlinie. Nie obyło się bez starć z policją.
- Do kryzysu nikt się nie przyznaje
- Policjanci protestują na ulicach
- "Za ministra Klicha zbrojeniówka zdycha"
- Sikorski: PiS to dopiero klęska
- Policja szykuje antyrządowe demonstracje
- "Kapitalizm nie działa" - protestowali Londyńczycy
- Związkowcy protestują w Warszawie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Działacze związków zawodowych, organizacji antyglobalistów Attac, grup ekologicznych i partii Lewicy protestowali m.in. przeciwko wielomiliardowej pomocy państwa dla zagrożonych bankructwem banków. Nawoływali do pociągnięcia bankierów do odpowiedzialności za kryzys finansowy i gospodarczy, którego konsekwencje w największym stopniu odczuwają uboższe warstwy społeczeństwa.
"Wolny handel równa się kryzys" - widniało na jednym z transparentów. Symbolem śmierci kapitalizmu miała być ozdobiona różą czarna trumna, niesiona przez uczestników demonstracji. Niektórzy mieli na twarzach maski światowych przywódców, w tym prezydenta USA Baracka Obamy, prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego i premiera Wielkiej Brytanii Gordona Browna.
Początkowo manifestacja w stolicy Niemiec przebiegała spokojnie. Dopiero w trakcie zamykającego demonstrację wiecu pod ratuszem doszło do starć niewielkiej grupy protestujących z policją. W kierunku policjantów posypały się butelki i zapalone pochodnie. Zatrzymano kilkadziesiąt osób.
Z kolei we Frankfurcie przewodniczący postkomunistycznej Lewicy Oskar Lafontaine został obrzucony jajami gdy przemawiał na zgromadzeniu antykapitalistów. Polityk dokończył swoje wystąpienie osłaniany parasolami - podała agencja dpa.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!