W Rosji nie ma miejsca dla gejów
W stolicy Rosji nie ma miejsca dla mniejszości seksualnych. Policja rozbiła protest homoseksualistów podczas koncertu Eurowizji w Moskwie. Geje i lesbijki żądali równych praw i protestowali przeciwko dyskryminacji osób o odmiennej orientacji seksualnej w Rosji. Aresztowano kilkanaście osób.
- Kalifornijscy geje już nie wyjdą za mąż
- Miss nie uniknie zemsty "za wiarę"
- Geje opanowali Zurych. Czas na Warszawę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
p
Mimo zakazu władz około 30 gejowskich działaczy zebrało się niedaleko uniwersytetu. Kiedy zaczęli wykrzykiwać swoje hasła, wkroczyła policja. Co najmniej 20 osób, w tym organizator protestu Nikołaj Aleksiejew, zostało aresztowanych.
Jednym z zatrzymanych był brytyjski działacz gejowski Peter Tatchell. "Ludność Rosji nie jest wolna" - oświadczył aresztowany Brytyjczyk. "Sposób, w jaki policja brutalnie rozpędziła nasz pokojowy protest pokazuje pociąg do autorytaryzmu, który dotyka wszystkich Rosjan" - dodał.
W tym samym czasie antygejowska demonstracja nacjonalistów i grup religijnych przeszła nie niepokojona ulicami rosyjskiej stolicy.
Rosyjscy geje liczyli, że odbywający się w Moskwie w sobotę konkurs Eurowizji pomoże im dotrzeć ze swoimi postulatami do szerszej publiczności. A bycie homoseksualistą w Rosji nie jest łatwe. Mer Moskwy Jurij Łużkow nazwał parady gejowskie "satanistycznymi". Osoby o odmiennej orientacji seksualnej są też zwalniane z pracy i atakowane na ulicach.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!