Śmigłowiec-zabawka narzędziem gangsterów
Do czego może służyć malutki helikopter? Zdalnie sterowana maszyna doskonale nadaje się na narzędzie do przemytu telefonów komórkowych za mury więzienia. Tak przynajmniej sądzili brazylijscy gangsterzy, którzy próbowali za pomocą zabawki dostarczyć komórki swoim kompanom za kratami.
- Helikopter spadł na dom, dwie osoby nie żyją
- Zderzyły się śmigłowce, dwie osoby nie żyją
- Matrioszek nie będzie, bo zabił je kryzys
- Niemieccy emeryci bawili się w gangsterkę
- Policja w Brazylii zabiła tysiące ludzi
- Strzały i szalony pościg za BMW
- Zabijał, by zwiększyć oglądalność show
- Samolot Tuska urwał drzwi śmigłowca
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Brazylijska policja udaremniła sprytny plan bandytów, kiedy nieopodal więzienia Presidente Venceslau w Sao Paulo przypadkiem zatrzymała samochód. Okazało się, że w bagażniku auta znajduje się metrowej długości zdalnie sterowany śmigłowiec z przyczepionym u spodu pudełkiem. W środku było dziewięć telefonów komórkowych. Kolejne pięć policjanci znaleźli w samochodzie.
Telefony komórkowe to popularny wśród brazylijskich więźniów gadżet. Dzięki przemyconym do cel komórkom bossowie gangów mogą kierować swoimi organizacjami nawet zza krat. Niedawno strażnicy więzienni w Brazylii odkryli, że do szmuglowania telefonów za mury więzienia bandyci używają...gołębi. Teraz chcieli użyć najnowszych zdobyczy techniki.
Czterech mężczyzn z podejrzanego samochodu aresztowano. Najmłodszy, zaledwie 17-letni chłopak zeznał, że dostali 5 tys. dolarów na kupno i przygotowanie helikoptera. Po udanej akcji mieli zainkasować kolejne 5 tys.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!