Chciał smażyć ludzi w samochodach
Rosyjska milicja aresztowała naukowca - szaleńca, który skonstruował w garażu krzesło elektryczne i testował je na ludziach. "Królików doświadczalnych" szukał w internecie. Co najmniej sześć osób nie przeżyło testów.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Makabryczna historia, na podstawie której można by nakręcić film grozy, wydarzyła się w Jekaterynburgu. 30-letni pracownik miejscowego zakładu energetycznego zamordował co najmniej sześć osób testując urządzenie, które przypomina krzesło elektryczne. Milicjanci znaleźli w garażu mordercy miniaturową elektrownię, którą Dmitrij Ch. sterował z domowego komputera. Jak zeznał pracował nad "elektrycznym dywanem", za pomocą którego chciał polować na przejeżdżające koło jego domu samochody. Impuls miał w ułamku sekundy zabijać kierowcę. Następnie Dmitrij zamierzał spokojnie okradać pomordowanych i sprzedawać ich samochody.
>>>Milicja dopadła seryjnego mordercę dzieci
Ofiary do testów poznawał w internecie podając się za sprzedawcę części do komputerów. Naiwnych klientów obezwładniał i wsadzał do swojego samochodu w garażu i... uruchamiał "elektrownię". Według milicjantów natężenie prądu było tak silne, że auto trzęsło się jakby jechało po wybojach. 30-latek nie próbuje się wypierać. "Przyznam się do tych morderstw, które mi udowodnicie" - powiedział milicjantom. Śledczy ujawnili, że szaleniec pracował też nad urządzeniem, które przy pomocy fal elektromagnetycznych mogłoby "kasować" ludzką pamięć.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!