Ciała ofiar w Brazylii. Czarne skrzynki na dnie
Pierwsze 16 ciał ofiar katastrofy francuskiego Airbusa przyleciało do brazylijskiego Recife, gdzie zostaną zidentyfikowane. Ekipy poszukiwawcze na Atlantyku, do których dołączył francuski okręt podwodny Emeraude, wydobyły już 41 zabitych. Tymczasem Airbusom przydarzyła się seria awarii.
- Terroryści w airbusie? Zbieżność nazwisk
- Znów awaria airbusa. Zapalił się silnik
- Pożar w Wiecznym Mieście
- Pożar na pokładzie Airbusa
- Autystyczny chłopiec oszukał linie lotnicze
- Spóźniła się na airbusa, zginęła w wypadku
- We francuskim Airbusie wszystko wysiadło
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W miejskiej kostnicy w Recife śledczych czeka nieprzyjemne zadanie: zidentyfikować ciała 16 ofiar katastrofy Airbusa, które przez kilka dni przebywały w wodzie. A zwłok będzie zapewne więcej - na pokładzie samolotu linii Air France, który 1 czerwca spadł do Atlantyku, było 228 osób.
>>>Piloci Air France nie chcą latać Airbusami
Katastrofa Airbusa A330-200 wywołała wątpliwości co do bezieczeństwa tych ogromnych samolotów. Związek zawodowy francuskich pilotów odmówił latania na nich, dopóki nie zostaną wymienione uznawane za jedną z przyczyn wypadku wadliwe prędkościomierze.
Atmosferę podgrzały dwa zdarzenia z ostatnich dni. W czwartek australijski Airbus z 203 osobami na pokładzie wylądował awaryjnie na wyspie Guam (w zachodniej części Oceanu Spokojnego), po tym, jak w czasie lotu nad Pacyfikiem w jego kokpicie wybuchł pożar. W środę w kolejnym Airbusie, tym razem w modelu 320 należącym do hiszpańskich linii Iberworld, zapalił się silnik tuż po starcie z Wysp Kanaryjskich. Maszynie udało się wrócić na lotnisko, nikomu nic się nie stało.
>>>We francuskim Airbusie wszystko wysiadło
Tymczasem na środku oceanu, kilkaset mil morskich od archipelagu Fernando da Noronha, ekpiy poszukiwawcze wciąż przeczesują obszar ponad 200 tys. km. kwadratowych w poszukiwaniu ciał ofiar i czarnych skrzynek samolotu, które najprawdopodobniej kryją tajemnicę jego upadku do Atlantyku. Do flotylli statków i samolotów dołączył francuski atomowy okręt podwodny Emeraude. W najbliższym czasie na miejsce katastrofy ma też przypłynąć statek oceanograficzny wiozący dwa roboty głębinowe, których zadaniem będzie wydobycie czarnych skrzynek Airbusa.
p
>>>Znaleziono 8 kolejnych ofiar z Airbusa
Podwodne maszyny są niezbędne w poszukiwaniach - urządzenia rejestrujące lot samolotu mogą leżeć na głębokości nawet 5 tysięcy metrów. Prowadzącym poszukiwania z powierzchni okrętom przeszkadzają zła pogoda i prądy morskie, które przenoszą szczątki w stronę wybrzeża Senegalu w Afryce Zachodniej. Według rzecznika brazylijskich sił powietrznych Ramona Cardoso w środę nie odnaleziono ani nowych zwłok, ani żadnych części maszyny.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!