Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Jan Paweł II nie ufał Watykanowi

2009-06-11 | Ostatnia aktualizacja: 19:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Papież ufał tylko Wandzie" - pisze dziennik "La Stampa". Według włoskiej gazety Wanda Półtawska, wieloletnia przyjaciółka Jana Pawła II, posiada "wstrząsające" zdjęcia zrobione w czasie rekonwalescencji papieża po zamachu. Gazeta pisze też, że w tym czasie Jan Paweł II odciął się od Watykanu "w wąskiej grupie Polaków".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W okresie po zamachu "papież zerwał kontakty z Kurią i Sekretariatem Stanu, zawierzając się tej nieznanej Polce, lekarce z Krakowa, którą obdarzał największym zaufaniem" - pisze "La Stampa" powołując się na wypowiedzi włoskiego sędziego Rosario Priore, który prowadził śledztwo w sprawie zamachu z 13 maja 1981 r. i trzy razy w listopadzie 1993 roku przesłuchiwał Półtawską.

>>>Jan Paweł II jak hipis - nieznane zdjęcia

Sędzia Priore utrzymuje, że kobieta, która korespondowała prywatnie z Janem Pawłem II, znała "najbardziej straszliwe tajemnice tego pontyfikatu". Według włoskiego prawnika Polka jest w posiadaniu zrobionych z ukrycia fotografii Jana Pawła II. Zdjęcia tajemniczego fotografa miałyby być zrobione "silnym teleobiektywem". "Ewidentnie w Watykanie był agent, być może w ochronie" - stwierdza włoski dziennik.

>>>Watykan zbankrutuje przez kryzys?

"Wstrząsające" fotografie mają przedstawiać cierpiącego Jana Pawła II otoczonego przez lekarzy na tarasie. Według włoskiej gazety jeden z watykańskich dostojników, który zobaczył materiał, przekazał go...Półtawskiej. Kobieta zgłosiła "braki" w ochronie Jana Pawła II. Miała też wszcząć tajne "wewnętrzne dochodzenie" z pomocą fotografa papieża, Arturo Mariego.

>>>Ali Agca chce się ochrzcić w Watykanie

"Jan Paweł II otoczył się bardzo wąską grupą zaufanych Polaków, zrywając mosty ze wszystkimi innymi" - cytuje sędziego Priore "La Stampa". "Dedukcja jest oczywista: nie ufał reszcie Watykanu" - stwierdza dziennik.

Mg
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«