Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Chcieli zabić rosyjskiego miliardera rtęcią

2009-07-18 | Ostatnia aktualizacja: 19:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Gdybym obudził się rano i nie pamiętał, kim jest Putin, byłoby miło" - żartuje rosyjski bogacz, który teraz żyje w Wielkiej Brytanii. Ale Aleksander Lebiediew nie ma powodów do radości. Choć wygląda na okaz zdrowia, walczy z zatruciem rtęcią. Ma jej w sobie 14 razy więcej niż mówi norma. A to oznacza, że trucizna może uszkodzić jego mózg i odebrać pamięć.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lebiediew to były szpieg KGB, działający w Londynie. Mieście, w którym teraz robi interesy. właścicielem gazety "The Evening Standard", zastanawiał się także nad kupnem kolejnej.

>>> Rosyjski oligarcha kupił gazetę za funta

Gdy mieszkał jeszcze w Rosji, także interesował się mediami. To właśnie do niego należał "Moskowskij Korespondent", który napisał o rzekomym romansie Władimira Putina z młodziutką gimnastyczką. Informacja obiegła świat lotem błyskawicy, po czym okazała się kaczką dziennikarską. W Rosji takie wpadki kończą się zamknięciem gazety, tak też się stało tym razem.

>>> Ucieka z Rosji, bo pisał o romansie Putina

Otrucie Lebiediewa natychmiast przywodzi na myśl sprawę morderstwa Aleksandra Litwinienki, także byłego szpiega, który stał się wielkim krytykiem polityki Kremla, i który także osiadł w Londynie. Litwinienko został otruty polonem, zmarł straszną śmiercią. Cały świat winnych tej zbrodni szukał właśnie w Moskwie. Pojawiało się nazwisko Władimira Putina.

>>> Żona Litwinienki: Putin nienawidził mego męża

Jednak Lebiediew zaprzecza, by jego otrucie miało związek z polityką. Jego zdaniem, to sprawka mafii, która nie może pogodzić się z nowym antyhazardowym prawem. Mówi ono, że wszystkie kasyna mają zostać zamknięte. Cała hazardowy biznes ma zostać przeniesiony do specjalnych zamkniętych stref. Lebiediew miał być jednym z tych, którzy za takim rozwiązaniem lobbowali.

magbir
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«